Prace z warsztatów fotograficznych prowadzonych przez Dawida Gębalę w Oławie.
„Zapamiętane – Odkryte” to program spotkań i warsztatów artystycznych przeznaczonych dla osób młodych oraz dojrzałych. Chcemy dotrzeć do wspomnień, przeżyć, przemyśleń na temat osób i miejsc bliskich, szczególnych, znaczących. Interesuje nas fenomen pamięci, sposób utrwalania wspomnień, strategie patrzenia na rzeczywistość przez osoby młode i dojrzałe. Za punkt wyjścia obraliśmy Nadodrze i Oławę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty. Pokaż wszystkie posty
środa, 7 listopada 2012
Obrazek z Nadodrza
Tekst Pani Bożenny Łukaszczyk. Wspomnienie, impresja z lat dziecinnych spędzonych na Nadodrzu.
MAJOWA
PRZYGODA
Bożenna
Łukaszczyk
Rodzinny
wypad do krewnych na działkę na ''Polance'', przy ul. Żmigrodzkiej
w słoneczne sobotnie popołudnie. Ogródki działkowe tuż za torami
ciuchci, które oddzielają je od ulicy.
Pośród
bujnej zieleni jak okiem sięgną już w pełnym rozkwicie barw
krzewy bzu, róż zapachami wypełniają powietrze.
Na
ogródkach słychać przytłumione rozmowy, pokrzykiwanie i śmiech
dzieci, biegających alejkami lub między grządkami. I ptasie trele
czy kukanie kukułki. Wtedy warto podobno złapać się za
portmonetkę, bo kukanie przynosi szczęście do pieniędzy. Kto wie?
Od czasu do czasu wszystko zagłuszane hałasem przejeżdżającej
ciuchci, niewidocznej przez ścianę zieleni. Jedynie nieco pary
unosi się do góry.
W
ogródkach ruch i praca wre. Dorośli i starsze dzieci zrywają
porzeczki, agrest, maliny. Tym razem spory urodzaj. Tylko maluchy
zerwane owoce raz po raz wkładają do buzi i klepiąc się po
brzuszku mówią:
- Ale
pychota!
- A
ja mam poziomkę, eee...
- Oj,
już więcej nie mogę...
Nikt
nie zauważył kiedy nad głowami zebrały się czarne chmury.
Błyskało, grzmiało, i luną deszcz. Altanki były schronieniem.
Burza jak szybko przyszła tak szybko poszła. Jeszcze jakiś czas
dochodziły jej pomruki. Niebo się wypogodziło. Powietrze pachniało
intensywniej. Ścieżkami płynęły strumyki wraz ze opadłymi
płatkami jadalnej róży. Szkoda.
Na
ulicy w każdym zagłębieniu chodnika stała woda, trzeba było
uważać na kałuże. W rynsztokach z bystrym nurtem z szumem
spływała woda. Rzeźwiące powietrze z lekkim podmuchem.
Pod
wiaduktem na Trzebnickiej czekała niespodzianka – woda zalała
przejście. Nie kursowały tramwaje. Samochody zawracały.
Niecierpliwy kierowca przy pomocy pasażerów przepychał przez
bajoro swoje auto ze zgaszonym silnikiem. Dwaj młodzi mężczyźni
dźwigali motocykl. Swobodnie tylko przejechała furmanka. Woda
bryzgała spod kół i kopyt, rozkołysana sięgała chwilami prawie
do kolan.
Zabawny
widok wszyscy na bosaka. Mężczyźni z podwiniętymi nogawkami.
Kobiety dół sukni to wcisnęły za pasek, to szeroki dół
zawiązały, wysoko odsłaniając nogi. I były głośne komentarze
panów:
-
Patrz koleś tyle nóg naraz i to za darmo oglądanie.
-
E tam, nie masz co oglądać w domu?
-
Ale taka jedna giczała i beczka kapusty, masz chłopie zimę z
głowy.
-Po
co tobie kapusta do łóżka.
Kobiety
się odcinały:
-
Patrzajta na własne kulosy. Tylko portki was ratują.
-
Nawet w portkach, kochanieńka widać ułańskie krzywule.
Chociaż przeprawa nie
szła łatwo, było sporo śmiechu.
Rodzice
musieli dźwigać: torby, kosze wiaderka, jeszcze dodatkowo buty i
maluchy, które koniecznie chciały się taplać jak ich starsze
rodzeństwo.
Przecież to frajda!
Niektóre dzieci rozebrane do majteczek brodziły.
Lustro
wody niosło głos, każdą rozmowę było słychać wyraźnie. Ktoś
głośno snuł rozważania rozważania:
-
Coś szkopom tutaj nie wyszło, albo za niski wiadukt, albo Odra
wybija?
-
Panie – inny głos – Szwaby nie zdążyły sprawdzić swojej
fuszerki musieli wiać.
-
Jażem widział jak wiali.
-
Batioszka ich pogonił.
-
My pomogli.
-
Nie wrócą chyba, żeby poprawić?
-
Kto wie wrócą, nie wrócą? Ważne żeby tramwaje jeździły.
-
Ta joj, masz pan rację.
U
wylotu jeszcze słońce kołysało się na wodzie. Nad głowami
wisiał nieruchomo blednący, tęczowy wiadukt.
środa, 10 października 2012
Pocztówka z dzielnicy
| Marta, lat 12 |
| Milka, lat 11 |
| Natan, lat 7 |
Nadodrze sfotografowane przez młodych reporterów podczas warsztatów letnich w ramach Letniej Akcji Artystycznej. Zadaniem było zrobienie zdjęcia w miejscu szczególnym, znaczącym, nadającym się, wg własnej subiektywnej opinii, na pocztówkę z Nadodrza. I nie chodziło nam wcale o pokazanie miejsc, które mogłyby stać się wizytówką rewitalizowanego Nadodrza, ale o "odkrycie" co i dlaczego jest takie wyjątkowe dla młodych reporterów.
Każdy z uczestników otrzymał "prawdziwy" aparat na kliszę, czyli sprzęt w dzisiajszych czasach zupełnie nieznany młodym ludziom. Nie dość, że nie można było zrobić kilku zdjeć na raz, to jeszcze trzeba było czekać na odbitki. Po warsztatach wszytskie prace pokazaliśmy na wystawie w Domu Sztuki PajdArt. Warsztaty prowadziła Ania Lewińska w ramach projektu "Co się stało z naszą baśnią", dofinansowanie ze środków MPiPS PO FIO.
czwartek, 4 października 2012
Odkryte Nadodrze - niezwykły film o Instytucie Fizyki Teoretycznej
Zapraszamy do obejrzenia filmu Pana Andrzeja Szpryngera (koncepcja, zdjęcia, scenariusz), który powstał we współpracy z Natalią Nguyen podczas warsztatów filmowych. Niezwykle interesujące wspomnienie związane z Nadodrzem, na którym takie oto historie się kryją...
czwartek, 30 sierpnia 2012
Kolory Nadodrza - o Nadodrzu, podróżowaniu i marzeniu.
W sam raz na koniec lata. Tym razem dzieci mówią o Nadodrzu. Film powstał podczas warsztatów prowadzonych przez Natalię Nguyen. Zapraszamy na Kolorowe Nadodrze.
wtorek, 31 lipca 2012
Z warsztatów dla osób dojrzałych - ćwiczenia z patrzenia
Z warsztatów filmu dokumentalnego dla osób dojrzałych - pierwsze wprawki fotograficzne, wspólnego autorstwa na razie. Bardzo serdecznie dziękujemy Agnieszce i Dominikowi z EMPIRIAFILM, którzy są autorami i prowadzacymi warsztaty!
poniedziałek, 18 czerwca 2012
Sezonu festynowego na Nadodrzu ciąg dalszy.
W sobotę byliśmy na festynie "U Ojca za płotem", prowadziliśmy warsztaty plastyczne, organizowaliśmy konkurs na portret ojca, dzieciom się podobało :) nam szczególnie miejsce - ogród za kościołem - super.
![]() |
| Portrety ojców, wg nas jedne z najbardziej udanych, przyznaliśmy nagrody. |
![]() |
| Nie da się ukryć, że ojcowie żywo interesują się futbolem. |
![]() |
| Z wolontariuszkami. |
![]() |
| Mapa kontaktów. |
| Magda z wystawą portretów w tle. |
środa, 13 czerwca 2012
Limeryk Joli o pewnej Joli
***
Pewna z ulicy Paulińskiej Jolanta
wypatrywała od lat wielu amanta.
Bojąc się, że będąc skorym,
gdy się napręży będzie chorym,
pielęgniarką została ta przenikliwa Jolanta.
Pewna z ulicy Paulińskiej Jolanta
wypatrywała od lat wielu amanta.
Bojąc się, że będąc skorym,
gdy się napręży będzie chorym,
pielęgniarką została ta przenikliwa Jolanta.
Limeryki Pani Zofii / warsztaty literackie Basi Koziarskiej!
Po warsztatach literacko-tetralnych dla osób dojrzałych...
***
Pewna mężatka z Kudowy Zdroju
Zwykła nie dawać mężowi spokoju.
Nękany małżonek na pewnym odpuście
Na złość jej utonął w kiszonej kapuście
Teraz spoczywa w pokoju.
***
Raz pewien kucharz z miasta Zwolenia
Poczuł ogromną niechęć do jedzenia
Innym przeróżne przysmaki gotował
Lecz sam niczego nawet nie spróbował
I dnia któregoś umarł od niechcenia.
***
Rzekł stek do rzodkiewek -moje miłe Panie
Jutro u weganki chcę być na śniadanie.
Odrzekły mu ze śmiechem - nie będziesz
niestety, boś w jej jadłospisie -jak wół do karety.
Warsztaty prowadziła Basia Koziarska, którą serdecznie pozdrawiamy. Dziękujemy też uczestnikom warsztatów za udział i świetne teksty, zapraszamy we wrześniu na kontynuację!
***
Pewna mężatka z Kudowy Zdroju
Zwykła nie dawać mężowi spokoju.
Nękany małżonek na pewnym odpuście
Na złość jej utonął w kiszonej kapuście
Teraz spoczywa w pokoju.
***
Raz pewien kucharz z miasta Zwolenia
Poczuł ogromną niechęć do jedzenia
Innym przeróżne przysmaki gotował
Lecz sam niczego nawet nie spróbował
I dnia któregoś umarł od niechcenia.
***
Rzekł stek do rzodkiewek -moje miłe Panie
Jutro u weganki chcę być na śniadanie.
Odrzekły mu ze śmiechem - nie będziesz
niestety, boś w jej jadłospisie -jak wół do karety.
Warsztaty prowadziła Basia Koziarska, którą serdecznie pozdrawiamy. Dziękujemy też uczestnikom warsztatów za udział i świetne teksty, zapraszamy we wrześniu na kontynuację!
środa, 6 czerwca 2012
Limeryk o pewnej Ani z Paulińskiej
Z Paulińskiej pewna Ania
samotnie jada śniadania
i kolacje czasem też
zaproś ją jeśli wiesz
co na śniadania jada ta Ania.
Autorki: Basia i Jola
samotnie jada śniadania
i kolacje czasem też
zaproś ją jeśli wiesz
co na śniadania jada ta Ania.
Autorki: Basia i Jola
środa, 30 maja 2012
Połów limeryków na Nadodrzu
Na sobotnim festynie "Dzień Sąsiada" urządziliśmy mini-warsztat pisania limeryków. Próbka całkiem udanego połowu poniżej. Dodać należy, że autorzy prac są w wieku bardzo młodym, młodym i dojrzałym. Dziękujemy wszystkim za udział i zapraszamy na regularne warsztaty do nas na Paulińską 4-8.
***
Pewna Maja z Infopunktu Nadodrze
czas swój dla osiedla rozdawała szczodrze.
Pracowała w pocie czoła,
spocona była wesoła,
szlachetna Maja z Nadodrza.
***
Pewna Karina z ulicy Jedności
bardzo lubiła chodzić w gości.
Gdy miała już od jedzenia ciasta mdłości
przestała chodzić w gości,
ta nasza Karina z ulicy Jedności.
***
Pewna Weronika z ulicy Chrobrego
lubi się bawić w chowanego.
I wcale nie ma w tym nic dziwnego,
ona już tak ma od małego,
ta Weronika z ulicy Chrobrego.
***
Pewna Lidia nad Odrą
znalazła raz krowę mądrą.
A ta nie mówiąc nic
pokazała jej cyc
i osłupiała Lidia nad Odrą.
***
Pewna Maja z Infopunktu Nadodrze
czas swój dla osiedla rozdawała szczodrze.
Pracowała w pocie czoła,
spocona była wesoła,
szlachetna Maja z Nadodrza.
***
Pewna Karina z ulicy Jedności
bardzo lubiła chodzić w gości.
Gdy miała już od jedzenia ciasta mdłości
przestała chodzić w gości,
ta nasza Karina z ulicy Jedności.
***
Pewna Weronika z ulicy Chrobrego
lubi się bawić w chowanego.
I wcale nie ma w tym nic dziwnego,
ona już tak ma od małego,
ta Weronika z ulicy Chrobrego.
***
Pewna Lidia nad Odrą
znalazła raz krowę mądrą.
A ta nie mówiąc nic
pokazała jej cyc
i osłupiała Lidia nad Odrą.
środa, 18 kwietnia 2012
warsztaty filmowe dla seniorów-Wrocław
Ruszamy z warsztatami filmowymi dla seniorów w czwartki o godz.11-13-od zaczynamy 26.04 na Paulińskiej 4-8. Prowadzi Natalia Nguyen.
Zapraszamy na warsztaty w Oławie!
Zapraszamy dzieci i młodzież oraz osoby dojrzałe na warsztaty artystyczne w Oławie. Wciąż mamy wolne miejsca na:
warsztatach fotograficzno-plastycznych - PONIEDZIAŁKI, godz. 15.30, prow. D. Orwat
Klub młodzieżowy Młyn, ul. Młyńska 12a
warsztatach teatralnych dla dzieci - ŚRODY, godz. 15.30, prow. J. Welter
Ośrodek Kultury w Oławie, ul. 11-go Listopada 27
warsztatach teatralnych dla młodzieży - ŚRODY, godz. 18.00, prow. J. Welter
Ośrodek Kultury w Oławie, ul. 11-go Listopada 27
Zapraszamy gorąco osoby dojrzałe na warsztaty literacko-teatralne - ŚRODY, godz. 11.00, prow. J. Welter
Ośrodek Kultury w Oławie, ul. 11-go Listopada 27
warsztatach fotograficzno-plastycznych - PONIEDZIAŁKI, godz. 15.30, prow. D. Orwat
Klub młodzieżowy Młyn, ul. Młyńska 12a
warsztatach teatralnych dla dzieci - ŚRODY, godz. 15.30, prow. J. Welter
Ośrodek Kultury w Oławie, ul. 11-go Listopada 27
warsztatach teatralnych dla młodzieży - ŚRODY, godz. 18.00, prow. J. Welter
Ośrodek Kultury w Oławie, ul. 11-go Listopada 27
Zapraszamy gorąco osoby dojrzałe na warsztaty literacko-teatralne - ŚRODY, godz. 11.00, prow. J. Welter
Ośrodek Kultury w Oławie, ul. 11-go Listopada 27
wtorek, 17 kwietnia 2012
Zapraszamy na warsztaty literacko-teatralne dla osób dojrzałych
Zapraszamy na warsztaty literacko-teatralne osoby, które ukończyły 50 rok życia.
Warsztaty poprowadzi Barbara Koziarska, poetka, malarka, reżyserka teatru dzieci i młodzieży,
Spotkanie organizacyjne
18 kwietnia (środa), godz. 11.00
Dom Sztuki ul. Paulińska 4 - 8
Informacje i zapisy: 663 314 806 lub 663 781 530
Warsztaty adresowane
do seniorów, mają za zadanie stworzenie warunków do twórczego
działania i aktywności społecznej. Dzięki udziałowi w
warsztatach uczestnicy nabędą umiejętności z zakresu
wykorzystania rożnych technik literackich takich jak: budowanie
opowieści, konstrukcja fabuły, kompozycja wielu form wypowiedzi
literackiej. Warsztat ma za zadanie ożywić, usprawnić,
uporządkować naturalną potrzebę opowiadania. Celem jest
kształcenie formy literackiej wspomnienia, noweli, opowiadania,
pamiętnika, dziennika. Poprzez warsztaty chcemy stworzyć możliwość
skomentowania współczesnego świata przez osoby dojrzałe,
twórczego wyrażenia własnych przeżyć, emocji, doświadczeń, a
także opowieści o indywidualnych losach bliskich, sąsiadów,
znajomych i „chłopaków i dziewczyn z naszej ulicy.”
Subskrybuj:
Posty (Atom)














